Baner strony: Karty perforowane i technika dziurkowania
▦ Karty perforowane technika dziurkowania Facebook

Informacje o kartach

Akcesoria

Samoprzylepne naklejki korekcyjne - łatki

Były to specjalne samoprzylepne naklejki, które zaklejały błędnie wybite otwory, przywracały kartę do stanu wyjściowego w danej pozycji i czasami umożliwiały jej ponowne, poprawne dziurkowanie. Rozwiązanie to miało duże uzasadnienie ekonomiczne, ponieważ pomyłki przy ręcznym dziurkowaniu były nieuniknione, a operatorzy pracowali pod presją czasu, więc poprawka okazywała się szybsza i tańsza niż ponowne dziurkowanie nowej karty.

Mimo to naprawiane w ten sposób karty miały swoje wyraźne minusy, do których należało ryzyko zacinania się w czytnikach, sorterach lub tabulatorach. Ponadto doklejone łatki mogły się odkleić w trakcie eksploatacji, a przy dużej liczbie poprawek karta traciła swoją niezbędną sztywność. Hasło na opakowaniu głosi "Save Time... Save Cards" (oszczędzaj czas... oszczędzaj karty), a producent obiecuje "natychmiastową korektę błędów dziurkowania na kartach... na stałe".

Arkusz kodowania

Arkusz lub formularz kodowania to specjalny papierowy druk służący do ręcznego zapisywania programów komputerowych przed ich zapisem na kartach. Były one powszechnie używane od powstania pierwszych języków programowania aż do połowy lat 70-tych XX wieku. W tamtych czasach programiści nie mieli monitorów ani klawiatur podłączonych bezpośrednio do komputera. Musieli oni najpierw przygotować cały kod na papierze.

Każdy taki arkusz posiadał precyzyjnie wyznaczone linie i kolumny. Jedna linia tekstu zapisanego na formularzu odpowiadała później jednej fizycznej karcie dziurkowanej. Typowa strona w takim bloku miała około 50 linii. Programista musiał pisać na nich bardzo wyraźnie, aby uniknąć pomyłek podczas przepisywania danych.

Formularze były dostosowane do wymagań konkretnych języków, takich jak FORTRAN, COBOL czy Assembler. Na arkuszach zaznaczano, które kolumny są przeznaczone na instrukcje dla komputera, a które na inne dane.

Programista tworzył instrukcje na arkuszach, następnie gotowe arkusze trafiały do operatorów dziurkarek, którzy "przepisywali" tekst na karty dziurkowane za pomocą dziurkarki.

Korzystanie z formularzy było bardzo pracochłonne. Nawet mały błąd, na przykład brak przecinka, wymagał przygotowania nowej instrukcji na papierze i ponownego wydziurkowania karty. Technologia ta stała się przestarzała, gdy upowszechniły się terminale z monitorami.

Wzornik dziurkowania kart (Card gauge)

Wzornik dziurkowania kart to specjalne narzędzie używane przez techników do sprawdzania, czy dziurkarki działają poprawnie. Urządzenie to pozwalało ocenić, czy otwory w kartach są wybite w idealnie wyznaczonych miejscach. Wzornik posiadał specjalne prowadnice do przytrzymywania karty. Na jego powierzchni nadrukowane były czarne prostokąty, które dokładnie odpowiadały miejscom, w których powinny znajdować się dziurki.

Technik kładł wydziurkowaną kartę na mierniku. Jeśli otwory były idealnie ustawione, przez dziurki widać było tylko czarne prostokąty wzorca. Jeśli dziurkarka była źle ustawiona, przez otwory prześwitywało jasne, aluminiowe tło miernika.

Wzornik dziurkowania kart był niezbędnym akcesorium w każdym biurze przetwarzania danych. Pomagał on utrzymać wysoką precyzję pracy maszyn, co zapobiegało błędom podczas odczytywania informacji przez czytniki.

Arkusz do projektowania kart

Arkusz do projektowania kart (ang. layout sheet) był narzędziem używanym do planowania wyglądu i funkcjonalności karty dziurkowanej. Dzięki niemu projektanci mogli precyzyjnie wyznaczyć miejsca, w których maszyna miała zapisywać konkretne informacje.

Każda karta posiadała określoną liczbę kolumn (zazwyczaj 80), które dzielono na tak zwane "pola". Na arkuszu planowano, ile kolumn zajmie na przykład nazwisko pracownika, a ile jego numer identyfikacyjny lub wynagrodzenie.

Firma IBM posiadała specjalną jednostkę o nazwie Punched Card Layout Department. Pracownicy tego działu używali wielkich szablonów, wielkością przypominających biurka, aby dokładnie rozrysować każdy szczegół nowej karty.

Choć maszyny czytały tylko dziurki, na kartach często drukowano linie pionowe, nazwy pól oraz logotypy instytucji. Projektowanie tych elementów graficznych odbywało się właśnie na arkuszach. Gotowy projekt z arkusza służył do wykonania metalowej matrycy drukarskiej. Każdy unikalny wzór karty wymagał własnej matrycy, która nanosiła napisy i linie na miliony czystych kart. Istniały tysiące różnych układów kart dostosowanych do konkretnych potrzeb, od biletów kolejowych po czeki rządowe.

Dziurkarka ręczna

Dziurkarka to urządzenie do robienia otworów w kartach. Pierwsze modele tych maszyn były obsługiwane całkowicie manualnie przez człowieka. Herman Hollerith w swoich wczesnych testach używał zwykłego kasownika konduktorskiego. Później wynalazca stworzył dziurkarkę pantograficzną, aby zwiększyć dokładność pracy i pole dziurkowania na karcie. W 1901 roku Hollerith wprowadził model z klawiszami, który automatycznie przesuwał kartę do nowej kolumny.

Wczesne modele służyły wyłącznie do wprowadzania danych liczbowych. Ponieważ pierwsze systemy tabulacyjne służyły do obliczeń księgowych i spisów ludności, operowanie wyłącznie cyframi w zupełności wystarczało. Urządzenia te nie potrzebowały prądu. Cała energia potrzebna do przebicia tektury pochodziła z siły mięśni palców operatora. Naciśnięcie klawisza bezpośrednio (poprzez układ dźwigni) popychało stalowy bolec (stempel), który fizycznie wycinał otwór w karcie przypisany do danego znaku. Wymagało to zdecydowanego, mocnego uderzenia w klawisz.

Najważniejszą innowacją w stosunku do pantografu było sprzężenie stempla z mechanizmem ucieczkowym (podobnym do tego w maszynach do pisania). W momencie puszczenia klawisza, sprężynowy zatrzask automatycznie przesuwał wózek z kartą o jedną kolumnę w lewo. Urządzenie było małe i wykonane z ciężkiego metalu. Karta była umieszczana w odsłoniętym, poziomym wózku. Operator widział przesuwającą się kartę i mógł kontrolować, w której kolumnie aktualnie się znajduje.

Wprowadzenie tych maszyn skokowo przyspieszyło pracę. Doświadczony pracownik nie musiał już celować rysikiem pantografu w odpowiednie pole - pisał na małej klawiaturze bezwzrokowo, co drastycznie zwiększyło tempo przygotowywania danych.