Baner strony: Karty perforowane i technika dziurkowania
▦ Karty perforowane technika dziurkowania Facebook

Historia

Komercjalizacja

Herman Hollerith, zachęcony sukcesem swoich maszyn podczas spisu ludności, szybko zrozumiał, że potencjał automatyzacji wykracza daleko poza statystykę państwową. Przełomem technicznym w tym okresie było przejście od ręcznych czytników z igłami do w pełni zautomatyzowanych maszyn, które potrafiły samodzielnie pobierać karty ze stosu.

Karty numeryczne i zastosowania biznesowe

Hollerith nieustannie udoskonalał swoje urządzenia - do tej pory karty przechowywały odpowiedzi na pytania ankietowe, a praca tabulatorów była prostym zliczaniem wystąpień danej cechy. Hollerith zaprojektował nowe karty numeryczne na których zapisywano liczby wprost (np. data, cena, waga, ilość, itp.) lub jako kod liczbowy (definiujący np. rodzaj towaru, przeznaczenie) i wprowadził mechanizmy pozwalające na sumowanie wartości. System ten opierał się na standaryzowanych kartach, które mogły być podzielone na strefy (w zależności od potrzeb) i posiadały 12 wierszy i 35 kolumn. Pozwalało to na kodowanie coraz bardziej złożonych informacji biznesowych.

Ta zmiana uczyniła jego maszyny użytecznymi dla przemysłu, handlu i księgowości. W 1896 roku założył Tabulating Machine Company (TMC). Początkowo jego głównymi klientami były agencje rządowe, jednak wynalazca błyskawicznie dostrzegł potrzeby sektora prywatnego, zwłaszcza dynamicznie rozwijających się kolei. Firmy takie jak New York Central oraz Pennsylvania Railroad stały się pionierami komercyjnego wykorzystania kart dziurkowanych do rozliczania kosztów transportu i logistyki.

TMC zarabiała na dzierżawie maszyn i dostarczaniu materiałów eksploatacyjnych. Popyt był tak duży, że firmy musiały zapisywać się do kolejki w oczekiwaniu na wynajem maszyn. Do grona klientów dołączały kolejne sektory gospodarki: przemysł metalowy, elektrownie, ubezpieczenia.

Od TMC do IBM

W 1911 roku, ze względu na pogarszający się stan zdrowia, Hollerith sprzedał swoje przedsiębiorstwo Charlesowi Flintowi za kwotę przekraczającą 2 miliony dolarów. Flint dokonał fuzji trzech spółek, tworząc giganta o nazwie Computing-Tabulating-Recording Company (C-T-R).

Rywalizacja na tym nowym rynku zaostrzyła się, gdy James Powers, były pracownik Biura Spisu Powszechnego, opracował własne maszyny napędzane mechanicznie, co doprowadziło do powstania konkurencyjnej firmy Powers Company w 1913 roku. Powers wprowadził tabulatory drukujące które mogły m.in. sumować i wybijać rezultaty cząstkowe oraz drukować cyfry i litery. Umożliwiały automatyczne generowanie listy płac, zestawień sprzedaży i raportów księgowych, co było rewolucją w porównaniu z ręcznym przepisywaniem wyników z liczników.

W 1914 roku dyrektorem C-T-R Company został Thomas J. Watson. W 1924 roku C-T-R oficjalnie zmieniło nazwę na International Business Machines, znaną dziś na całym świecie jako IBM.

Alfanumeryka i walka standardów

Wprowadzone po raz pierwszy przez firmę Powers w 1924 roku kodowanie alfanumeryczne (tzn. zapisywanie na karcie liter i cyfr za pomocą kodu), pozwoliło na przetwarzanie danych tekstowych, takich jak np. nazwiska klientów czy nazwy produktów, co otworzyło zupełnie nowe obszary zastosowań.

W 1927 roku firma Powers została przejęta przez Remington Rand Corporation. Zacięta rywalizacja między IBM a Remington Rand stała się główną siłą napędową innowacji technologicznych. Konkurencja między firmami doprowadziła również do ewolucji samego nośnika danych - karty perforowanej. Dążenie do zwiększenia pojemności zaowocowało pojawieniem się nowych, niekompatybilnych ze sobą standardów. IBM wprowadził kartę 80-kolumnową (12 wierszy x 80 kolumn) z prostokątnymi otworami, która stała się najpopularniejszym formatem karty, a Remington Rand kartę 90-kolumnową (2 poziomy x 45 kolumn) z okrągłymi otworami.

Informacja jako zasób

Dzięki komercjalizacji systemu Holleritha, dane przestały być martwymi liczbami w księgach, a stały się dynamicznym zasobem, który można było błyskawicznie przetwarzać. Dzisiejsze centra danych i chmury obliczeniowe są bezpośrednimi spadkobiercami sorterów i tabulatorów z początku XX wieku. Cały ten proces udowodnił, że informacja ma wymierną wartość ekonomiczną, a jej sprawne przetwarzanie jest kluczem do sukcesu w wielu dziedzinach.